Sztokholm,  Szwecja

Szwecja jakiej nie znacie

Jak już wspominałam w jednym z poprzednich wpisów, nie byłam specjalnie zachwycona tym, że nocujemy 100 km od Sztokholmu. Ale…. nie ma tego złego. Dzięki temu mogliśmy zwiedzić samochodem okolice, które  (jak się okazało) są po prostu PRZE-PIĘK-NE!

Na początku wyprawy skierowaliśmy się w kierunku Oxelösund, a potem w kierunku wyspy Jogersö. To był zupełny przypadek, w żaden sposób nie planowaliśmy tej wyprawy. Po prostu wsiedliśmy w auto i pojechaliśmy przed siebie. Cel mieliśmy tylko jeden: zobaczyć Szwecję z innej strony, poznać jej naturalny krajobraz, bez miejskiego zgiełku. Spójrzcie tylko co zobaczyliśmy…


DSC_1286

DSC_1271

DSC_1262
DSC_1277
DSC_1288

DSC_1280

Wierzcie mi, że trudno było nam wyjechać z tego miejsca 🙂 Ale trzeba było ruszać dalej. No i ruszyliśmy. Pozostaliśmy na tej samej wyspie, ale przemieściliśmy się w zupełnie inną jej część.

DSC_1295

DSC_1304

DSC_1305

DSC_1324
DSC_1317

Piękny zachód słońca i miejsce, prawda? Postanowiliśmy wrócić do hotelu, aby następnego dnia od rana zwiedzać dalej.

Rano udaliśmy się w stronę Sztokholmu. Ciągle jednak czuliśmy niedosyt tych szwedzkich krajobrazów. Postanowiliśmy więc zjechać z autostrady w zupełnie przypadkowym miejscu. Trafiło na miejscowość Trosa. Jest tam „kawałek wody”, z pobliskim polem campingowym oraz z domkami letnimi. O tej porze nie było tam oczywiście ani żywego ducha. Ale za to natura…. „ach” i „och”! Zachwyca pomimo tego, że do sezonu jeszcze daleko 🙂

DSC_1377

DSC_1350

DSC_1358

DSC_1364

DSC_1366

Ostatniego dnia, kilka godzin przed wylotem zaserwowaliśmy sobie ostatnią przejażdżkę – tym razem kierunek jeziora! Trafiliśmy nad jeziora w okolicach miejscowości Vrena. Miejsce przeurocze! Zobaczcie!

DSC_1730

DSC_1708

DSC_1718

DSC_1722

DSC_1726

DSC_1727

Muszę przyznać, że z natury jestem osobą, która musi mieć wszystko zaplanowane przed wyjazdem. Ten wyjazd był zupełnie inny! Wzięliśmy auto i trafialiśmy do przypadkowych miejsc. Zupełny spontan! I wiecie co? To jest nawet fajne! Byle nie za dużo – wiadomo 😉 Ale tak już serio, serio to szczerze polecam wynająć hotel poza Sztokholmem, wziąć auto i przekonać się jak piękna jest tamtejsza natura. Szwedzi mają bardzo dużo pól campingowych, więc fajnym pomysłem jest też dłuższy pobyt latem pod namiotem, z własnym autem.

A zupełnie na sam koniec mapka – nie da się ukryć, że własnoręcznie przygotowana 😉 –  która pokazuje każdy z punktów, które opisałam wyżej.

podroz po szwecji

 

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *