Home Sweet Home

Uwielbiam przyjeżdżać do domu rodzinnego w Nieżywięciu 🙂 Nie tylko przez cudowną rodzinną atmosferę, ale także przez cudowną przyrodę jaka tam jest. Właśnie z tą przyrodą się wychowywałam.  I jak nie kochać takiego miejsca? Sam zobaczcie! Tylko się nie zakochajcie 😉  

Zapach żniw

Pomimo tego, że za oknem zimno i mało przyjemnie, ja czuję w powietrzu zapach żniw. Wszystko to zasługa zdjeć, które wykonałam będąc w jeden z tegorocznych weekendów w moim rodzinnym Nieżywięciu, a które teraz przeglądam. Mam nadzieję, że i Wam zrobi się chociaż przez chwilę przyjemnie ciepło 🙂